poniedziałek, 25 czerwca 2012

Z sarkazmem przez życie, w świat ironii.

 



Rzadko tu bywam , ech ;[

Dziś dzień spędzony w Mławie , e no fajnie nawet było ;p
Yooo a ci panowie to już wgl ; DD
"niedługo dancing " haha jebłam xd
Branie mam ; DD






Ostatni raz z moją klasą ;]

Trochę lipa żegnać się i wgl ale da się radę ;p

Ognisko pożegnalne ,  ooo grubo będzie ; DD


czwartek, 21 czerwca 2012

Między językiem a śliną. Między pierwszym skurczem a dobrym dreszczem. Gdzieś między karą a winą.



Efekt nudy na próbach na zakończenie roku ;pp



No także tego ;pp
Jest dobrze nawet ;]

Koniec roku ,mmm ... gdzie do sql ;p

Ey nie no ale dziś to zwątpiłam xd męczyłam się xd 

Jeszcze się na koniec roku pewnie z dziewczynami pokłócimy , bo już dziś się zbierało ;pp

Sunday na które nie wiem czy jechać , ognisko ? hmm... na ognisko to się raczej przejadę , bo ostatnie z naszą klasę ;pp
Ale w takim składzie jak zawsze na szczęście bo tamtą to bym chyba spaliła na tym ognisku przy okazji
: DDD
Ale mnie wkurwia no nie mogę , mogłam jej dojebać za tego Tomka kurwa a nie teraz czekać muszę na koniec roku ...;/ ; DD



:D




Elo xd

niedziela, 3 czerwca 2012

Sorry. I can't be perfect ....; ///

Wycieczka była . Średnio tam , lipa , ja nwm za co my zapłaciliśmy , bo warunki, jedzenie to masakra , żal .

Zasięgu nie było ...przeziębiłam się ;[

Sunday nie udane ,, bo przecież chora nie mogłam jechać i lipa taka troszkę , wczoraj osiemnastka na którą też oczywiście nie poszłam bo chora ...
Banan pewnie wkurwiony , ale to nie moja wina .


Ogólnie chujowo .