Jedyną osobę którą kochałam najbardziej na świecie straciłam 2 lata temu, i to nadal boli ;/
A teraz...? nie ma już nic ;(
Dobrze że wczoraj chłopacy nas wyciągnęli, zapaliłam i było lepiej... ale dziś jest jeszcze gorzej ...
Byle do wieczoraaa....;(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz